Strona główna‎ > ‎Aktualności‎ > ‎

2017.06.17-18 Bochnia [UAKTUALNIENIE]

opublikowane: 17 cze 2017, 15:16 przez UKS Judo Mysłowice   [ zaktualizowane 18 cze 2017, 13:10 przez Bartek D ]

JUDO UNDERGROUND NA GRUBIE W BOCHNI :-)
Dzień 1 & Dzień 2 


    17-18 Czerwca 2017 startowaliśmy w XX Międzynarodowym Turnieju Judo w Kopalni Soli Bochnia. Jest to jeden z ciekawszych turniejów Judo organizowanych na południu Polski. Jego unikatowość polega na tym, iż jest rozgrywany 250 metrów pod ziemią w komorze Ważyn, w bocheńskiej kopalni soli. Według przewodników jest to największe podziemne pomieszczenie w Europie wykonane przez człowieka. Komora ma długość około 255 metrów i około 15 metrów szerokości a eksploatowana była od 1697 r. aż do lat 50. XX wieku.  Organizator zmieścił tam pięć mat do Judo i kilkuset zawodników z Polski i państw ościennych.  Pierwszego dnia turnieju startowały starsze dzieci i młodzicy. Nasi reprezentanci walczyli pod opieką trenera Mariusza Figlusa. Oto szczegółowe wyniki:

1) Olaf Figlus - miejsce II
2) Nikodem Figlus - miejsce III
3) Igor Kozik - miejsce III
4) Kamil Hulin - miejsce III
5) Martyna Barczyńska - miejsce III
6) Ala Janeczko - miejsce III
7) Piotr Zdrodowski - miejsce VII
8) Patryk Zdrodowski - odpadł w repasażach 
9) Bartek Kimel - odpadł w repasażach
10) Marcin Włoka - odpadł w eliminacjach 
11) Jakub Dziedzic - odpadł w eliminacjach 
  
     Sobotni start zakończyliśmy 6 medalami - jednym srebrnym i pięcioma brązowymi. Czterech naszych młodzików odpadło w początkowej fazie turnieju. Startowali oni w najliczniej obsadzonych kategoriach wagowych -55 kg  i -60 kg,  nie zmienia to jednak faktu, że podziemny, bocheński start nie był dla nich udany. Honor młodzików uratował Nikodem Figlus. Jako jedyny Mysłowiczanin z kategorii U15 jednocześnie stanął na podium i dobrze wyszedł na fotografiach. Młodsi chłopcy radzili sobie znacznie lepiej. Igor, Kamil i Olaf zajęli w pełni zasłużone, trzecie miejsca w swoich kategoriach wagowych.  
    Miłą niespodziankę sprawiły nam dziewczyny.  Martyna i Ala to relatywnie mało doświadczone judoczki a dzielnie walczyły i często wygrywały swoje starcia z bardziej utytułowanymi zawodniczkami. Obie dziewczyny wróciły do Mysłowic z medalami na szyi i szerokimi uśmiechami na buziach ;-).  
    Startowaliśmy również w turnieju drużynowym i zajęliśmy w nim ostatecznie 5 miejsce. 

    Drugiego dnia, w niedzielę wystartowały młodsze dzieci. Najmłodsi judocy walczyli tym razem pod opieką trenera Ryszarda Dziewulskiego. 
Niedzielne starcia przyniosły nam kolejne 6 krążków wywalczonych w bardzo trudnych walkach, w licznie obsadzonych kategoriach wagowych. 
Oto szczegółowe wyniki: 

1) Filip Cygan - miejsce I
2) Natalia Rusin - miejsce II
3) Anna Chmielewska - miejsce III
4) Iga Frosztęga - miejsce III
5) Roksana Witek - miejsce III
6) Halina Rydzikowska  - miejsce III
7) Sandra Szałkiewicz - miejsce V
8) Igor Guzy - miejsce V

    Najlepiej spisał się Filip Cygan. Wygrał wszystkie swoje walki i jako jedyny Mysłowiczanin wrócił z XX edycji bocheńskiego turnieju ze złotem na szyi. Pozostali medaliści tego dnia to w zasadzie same medalistki. Oprócz Filipa bowiem na podium tego dnia stawały już tylko nasze dziewczyny.  
Igor Guzy i Sandra Szałkiewicz dotarli do piątych miejsc w najliczniej obsadzonych tego dnia kategoriach. Oboje mieli po 22 przeciwników.
    W niedzielę startowała nasza trzecia debiutantka tych zawodów - Anna Chmielewska. Ania spisała się rewelacyjnie. Trzecie miejsce na TAKICH zawodach to nie lada sukces naszej początkującej judoczki. 
 
    Bocheński turniej należy do jednych z "trudniejszych" towarzyskich turniejów Judo. W kategorii młodzików jest to niewątpliwie poziom rangi Pucharu Polski. 
W zawodach startowali zawodnicy z Niemiec, Litwy, Białorusi, Chorwacji, Słowacji, Czech, Ukrainy, Austrii i oczywiście z Polski. Szczególnie wysoki poziom sportowy reprezentowali zawodnicy ukraińskich klubów Judo. Walki z nimi często przypominały lądowanie w Normandii i obronę Częstochowy w jednym. Przywiezione 12 medali świadczy o tym, że często było to udane lądowanie i udana obrona. ;-). 

Oczywiście nie narzekamy, że było ciężko. Lubimy jak jest ciężko. Bo jak jest ciężko to zdobyty medal na szyi ma większy ciężar gatunkowy. 
A że bywa tak, że nie ma medalu... to też nie szkodzi. Czasem więcej warte są nowe doświadczenia niż sam medal.
I w przyszłym roku też tam pojedziemy. Bo w Bochni jest fajnie.  

    W trakcie imprezy organizator umożliwił zawodnikom i ich opiekunom zwiedzanie kopalni pod opieką przewodnika. Honorowym gościem XX edycji zawodów był Rafał Kubacki - dwukrotny Mistrz Świata i 17-krotny Mistrz Polski w Judo. Dodatkową atrakcją dla uczestników turnieju była loteria fantowa z ciekawymi nagrodami.

Link do galerii fotograficznej z pierwszego dnia turnieju dostępny jest TUTAJ 


Ilość medali zdobytych w 2017 roku powiększamy o 12. W sumie mamy ich 203 sztuki. 

Bocheński turniej "prawie" zamyka nasz sezon startów w pierwszej połowie roku. Następne starty po wakacjach. 
 "Prawie" gdyż nasi juniorzy i juniorzy młodsi mają jeszcze plany turniejowe w tym 
gwóźdź programu czyli Mistrzostwa Europy w Kownie !!!

Zdobywcom medali gratulujemy medali a wszystkim startującym zawodnikom dzielnej postawy.
 
Comments